Wyprzedaż faktów i konfabulacji. Hurtowa, detaliczna, na wagę i w szczapach. Zwrotów nie przyjmujemy. Za wyjątkiem wyjątkowej niestrawności. Przewidziane gratisy.
Blog > Komentarze do wpisu
młode piersi a zdrowie.

W domu dramat, bowiem JeszczeNieMąż ma kontuzję śródstopia (tak to się chyba nazywa?). Problem jest o tyle trapiący, że jutro wyjeżdża z kadrą koszykarzy latać po górach w okolicach Szczyrku. Jako trener musi emanować siłą, krzepą i ekwilibrystyczną sprawnością, a póki co kuśtyka z zabandażowaną nogą. Leczenie przebiega intensywnie i jest urozmaicone w środkach: lioton, venoruten, lód, kapusta. Tak, tak, terapię warzywną wymyśliła moja mama, twierdząc, że jej pomogło, gdy miała wodę w kolanie. Jak to się ma do kontuzji śródstopia, nie wiem, ale niech jej będzie. A nuż pomoże. Ja, jak miałam kaszel, to brałam neoangin. Taki widzę związek ;)

JeszczeNieMąż jawnie i otwarcie domaga się okładu z młodych piersi, dając do zrozumienia, że moje jakby nie do końca spełniają jego wymogi. Bezczelny! Młode piersi to ja mu mogę kupić w mięsnym. Kurzęce.

Jeśli do wieczora nie nastąpi poprawa, pozostaje tylko się modlić.

Albo dać na mszę. Niech inni się pomodlą ;)

środa, 22 sierpnia 2007, pusta_literatka

Polecane wpisy

  • Blogujecie?

    Puk, puk. Czy ktoś tu jeszcze zagląda? Czy są tu "starzy" znajomi? Czy wszyscy wynieśli się na bloggera i wordpressa? ;) Zatęskniłam za blogowaniem, odezwijcie

  • a kiedy pada deszcz

    A kiedy pada deszcz Bezdomne koty mokną Co zrobić masz sam wiesz Piwniczne otwórz okno A kiedy szron się szkli Spod nóg i kół śnieg pryska Zamknięte uchyl drzwi

  • michał zabłocki

    Nie bój się nic nie robić Od rana do wieczora, gdy przyjdzie na to pora, pokonuj strach, co drzemie i który w tobie tkwi. Nie bój się nic nie robić. Nie bój się

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/08/22 18:01:41
wytłumacz marudzie, że młode piersi są w kapuście, bo w końcu z kapusty się dzieci biorą, no nie?
-
2007/08/22 19:39:00
O dobroczynnym wpływie okładów z kapusty słyszałam. Nie wiem tylko, na jakiej dokładnie zasadzie to działa.

Kurna, co oni z tymi młodymi piersiami?:[
-
2007/08/23 00:26:38
to ja tu ze sródmieścia pozdrawiam JeszczeNieMęża i jego śródstopie - my zwolennicy okładów musimy się trzymać razem (z młodej piersi się wyrwało;)
-
2007/08/23 10:50:44
Tez polecam oklady z lisci bialej kapusty:-))
-
2007/08/23 12:09:20
hehe, okłady z młodych piersi. JeszczeNieMąż to niezły spryciarz ;)
-
2007/08/23 13:12:04
a mnie skutecznie pomogła maść dla sportowców ponoć: ben gay...Czytam Cię czas jakiś, ale zawsze z boku stoję, dziś napisałam, wszak pomoc potrzebna:-)
-
Gość: andy, *.hfhrpol.waw.pl
2007/08/24 14:06:23
Piersi w nauce, piersi w sporcie...
-
2007/08/24 14:59:40
Młode piersi na stopy?? Toż to perwercha...

Na to śródstopie to może spróbuj tak: smarujesz śródstopie smalcem. A potem a potem robisz okład z gorącego żelazka. Kontuzja znika jak ręką odjął. Pojawia się co prawda drobna opuchlizna i trzeba mu sprawić adidaski 2 numery więsze do tego biegania po górach. Ale to potem znika...

Pozdro!
-
2007/08/25 00:08:41
patrz, jaki mądry jak sobie wykoncypował;)
-
2007/08/25 08:07:08
piersią w stopy?!?!
toz to nie tylko zupelne nieporozumienie ale i wrecz profanacja

piersi w formie okladow maja ugruntowana pozycje w sferze medycyny, ale jak widze swiadomosc odnosnie tego srodka leczniczego jest na zenujaco niskim poziomie.

po pierwsze piers nie musi byc jakos strasznie mloda - wystarczy ze ladna, jedrna, dopasowana rozmiarowo i zainstalowana na osobie ktora nam bliska.

po drugie tak jak srodki na przeczyszczenie nie lecza zapalenia opon mozgowych tak piers nie moze byc stosowana do wszystkiego. najlepiej sprawdza sie w usmierzaniu bolu oka w ktore wlascicielka piersi chwile wczesniej wlozyla niechcaco palec.
zadowalajace skutki zaobserwowano rowniez w nastepstwie okladow z piersi na czolo niesamowicie bolacej glowy.

jeszcze niesprawdzone, ale mysle ze umieszczenie piersi w dloni mogloby wyleczyc rozne tej dloni niedomagania (np. poparzenie, drzazge, "zimno mi w reke" i takie tam).

-
2007/08/25 08:47:57
Herr Doctor Glomku - przy czytaniu moich wpisów radzę nieco zmrużyć oko, celem nabrania zdrowego dystansu lub nie czytać ich wcale. Gdybym chciała posiąść rzetelną wiedzę z dziedziny medycyny, a ściślej farmakologii, to zostałabym farmaceutką. Jak widzisz, nie prenumeruję nawet "Żyjmy dłużej", a "Leki z bożej apteki" też są mi obce.
Pozdrawiam.
-
Gość: presidente, *.toya.net.pl
2007/08/25 15:13:31
to naprawde pomaga !!!
-
Gość: Marcin, *.ztpnet.pl
2007/08/25 16:18:05
Jestem tu drugi raz, ale to bedzie ostatni skoro kasujesz komentarze...
-
2007/08/25 16:49:33
gościu Marcinie - żadnych komentarzy nie kasuję, chyba, że jest to spam blogowy, którego nie toleruję - te, owszem, lądują w koszu. mam takie prawo, gdyż to moje terytorium.
/sama nie wiem, po co odpisuję, skoro pan był po raz ostatni?/ ;)
-
2007/08/27 11:12:02
droga pani autorko...
wydawalo mi sie iz mruzace sie oba oka az nadto jednoznacznie wyzieraja spoza mojej wypowiedzi
coz mylilem sie:)
-
2007/08/28 08:38:36
drogi Glomku,
widać swoje za mało zmrużyłam :)
-
2007/08/29 21:30:45
Coś musi być z tymi piersiami, bo mój JużMąż sobie ostatnio również zażyczył - na bolący kręgosłup. Nawet nie przypuszczałam, że medykament może być tak wieloleczniczy ;) A kurzych niestety, nie posiadałam, bo kot zjadł ;)
dodajdo.com Najlepsze Blogi