Wyprzedaż faktów i konfabulacji. Hurtowa, detaliczna, na wagę i w szczapach. Zwrotów nie przyjmujemy. Za wyjątkiem wyjątkowej niestrawności. Przewidziane gratisy.
Blog > Komentarze do wpisu
o marzeniach. całkiem przypadkiem.

Od wczoraj czuję się tak, jakby mnie co ze trzy razy połknęło i tyleż samo razy wypluło. Chcąc wyeliminować z dzisiejszych planów drzemkę na łóżku, siedziałam, siedziałam, siedziałam, aż kimnęłam w fotelu.
Ze snu wyrwał mnie telefon od pewnego chłopca z zespołu, który czasem dzwoni w celach służbowych, a czasem, żeby zapytać co tam słychać w naszej instytucji oraz jak się czuję. Zważywszy, iż chłopak jest wielce młodszy ode mnie, dziwię się jego troskliwością o moje zdrowie. No nic, może w przyszłości chce zostać doktorem.

Nie pamiętam, kim ja chciałam być w jego wieku, ale sądząc po wyborze studiów, to chyba nauczycielką języka polskiego, co jest mi wypominane do tej pory przez rodzicieli własnych, bo zdaniem mamusi miałam być lekarzem (brrrr), a zdaniem tatusia - pianistką (cóż).

A gdy byłam w wieku podstawówkowym, to marzyłam o pracy w kiosku ruch-u. Żadna tam modelka z wybiegu czy piosenkarka. Pragnęłam być kioskarką pospolitą, co handluje gazetami. Wyobrażałam sobie, że kiedyś wyląduję w takiej budce 3 metry na 3, będę czasopisma brała do domu i całymi nocami czytała tak, by rogów nie pozaginać.

Teraz to interesuje mnie tylko angaż siedemnastej żony szejka arabskiego ;]

 

wtorek, 07 lipca 2009, pusta_literatka

Polecane wpisy

  • Blogujecie?

    Puk, puk. Czy ktoś tu jeszcze zagląda? Czy są tu "starzy" znajomi? Czy wszyscy wynieśli się na bloggera i wordpressa? ;) Zatęskniłam za blogowaniem, odezwijcie

  • a kiedy pada deszcz

    A kiedy pada deszcz Bezdomne koty mokną Co zrobić masz sam wiesz Piwniczne otwórz okno A kiedy szron się szkli Spod nóg i kół śnieg pryska Zamknięte uchyl drzwi

  • michał zabłocki

    Nie bój się nic nie robić Od rana do wieczora, gdy przyjdzie na to pora, pokonuj strach, co drzemie i który w tobie tkwi. Nie bój się nic nie robić. Nie bój się

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/07/07 17:02:55
a ja chciałam być pisarką. I żałuję,że nie zostałam.
-
2009/07/07 17:08:36
Chiaro - wszystko przed Tobą. Spójrz na życiorys choćby Grocholi ;)
-
Gość: T., *.internetdsl.tpnet.pl
2009/07/08 10:12:24
Dlaczego 17? I co na to oblubieniec? :)
-
2009/07/08 10:17:50
miałaś konkretne marzenia :) i co już nie chcesz w kiosku?
-
2009/07/08 10:30:15
Ja tam chciałam być fryzjerką :-)
-
2009/07/08 10:31:31
A ja chciałam być sprzedawczynią sera żółtego i całe dnie kroić ten ser dużym błyszczącym nożem.

Ale okrutne życie pokrzyżowało me plany.

PS. A dlaczego siedemnastej żony? Nie lepiej być pierwszą?

-
2009/07/08 11:55:45
a ja, o ile pamiętam, już w pierwszej klasie oświadczyłam pani nauczycielce ( na pytanie kim chciałbyś(ałaś) jak dorośniesz) że chce być emerytką. widać biedne dziecię nie przewidziało inflacji rent i emerytur, ale myślenie nie było takie głupie:)
-
2009/07/08 12:45:35
dewaluacja-o to identycznie chciał mój mąż :) Od razu na emeryturę.
A ja chciałam nigdy nie dorosnąć,w pewnym sensie wyszło,ale nie tak jak miało.
-
2009/07/08 15:50:41
ja chcialam byc fryzjerem meskim jak moj tato (bo baby same nie wiedza czego chca, a mezczyzni niby tak, och naiwne ze mnie bylo dziecko) i piosenkarka. i to taka co pierwsza w eurowizji wezmie udzial. Edyta Gorniak mnie wyprzedzila wiec marzenie o karierze spiwaczej zarzucilm, a i fryzjerem nie zostalam. nie do konca jestem pewna czy dlatego, ze moj poglad na zdolnosc podejmowanie decyzji przez mezczeyz ulegl modyfikacji wraz z wiekiem :)
-
2009/07/08 20:43:58
A ja chciałam być strażakiem. Bo za czasów mej młodości nosili błyszczące kaski. I mieli bardzo intrygującą dziurę w podłodze/suficie, przez którą to dziurę pomykali w dół do samochodów. Nie udało się.
dodajdo.com Najlepsze Blogi