Wyprzedaż faktów i konfabulacji. Hurtowa, detaliczna, na wagę i w szczapach. Zwrotów nie przyjmujemy. Za wyjątkiem wyjątkowej niestrawności. Przewidziane gratisy.
Blog > Komentarze do wpisu
panowie na budowie.

Od tygodnia obcuję z panami budowlańcami. Ale nienienie, to nie tacyyyy, jak myślicie. Panowie budowlańcy nie dialogują w retoryce:

 Jeb**j no Ździchu w tą dechę porządnie, bo mnie ch** jasny SZCZeli. Nie.

Panowie budowlańcy są naprawdę mili, cierpliwi i kulturalni. Można z nimi porozmawiać o public relation, filmach Tarantino i nadbałtyckiej turystyce.
Panowie budowlańcy są też przede wszystkim zdolni. Z paru drzew wykonali kawał porządnego domku letniskowego. Krateczki, płoteczki, bareczki, słupeczki. I pergole. Ole!

Jeden z panów gotów jest takiż domek, jeno wersja całoroczna mieszkalna, wybudować speszial for mi. A raczej for as. Ja i on. Jedność duszy i ciała. I gospodarstwa domowego.
Rozważam pseudooświadczyny toteż.
Oraz rychły rozwód.
Bez intercyzy naturliś.

Nie mogę doczekać się jutra. Bez konkretnego powodu w sumie. Może za wyjątkiem tego, że po prostu jutro nie będę musiała iść do pracy.
Tak, to wystarczający atut.

piątek, 31 lipca 2009, pusta_literatka

Polecane wpisy

  • Blogujecie?

    Puk, puk. Czy ktoś tu jeszcze zagląda? Czy są tu "starzy" znajomi? Czy wszyscy wynieśli się na bloggera i wordpressa? ;) Zatęskniłam za blogowaniem, odezwijcie

  • a kiedy pada deszcz

    A kiedy pada deszcz Bezdomne koty mokną Co zrobić masz sam wiesz Piwniczne otwórz okno A kiedy szron się szkli Spod nóg i kół śnieg pryska Zamknięte uchyl drzwi

  • michał zabłocki

    Nie bój się nic nie robić Od rana do wieczora, gdy przyjdzie na to pora, pokonuj strach, co drzemie i który w tobie tkwi. Nie bój się nic nie robić. Nie bój się

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/07/31 21:14:19
i co, Literatka za domek...?? eee.... chociaż.... [myśli] jakiś sens w tym chiba jest... :]
-
Gość: , *.dynamic.gprs.plus.pl
2009/07/31 23:21:08
"Jeb**j no Ździchu w tą dechę porządnie, bo mnie ch** jasny SZCZeli" - ci z inżynierii lądowej też tak mówili na "laborkach". Tera to oni są wielkie magistry...

Polibuda, psia twoja mać!
-
2009/08/02 07:45:01
jak u nas byli robotnicy to ich rozmowy w czasie obiadu gorszyły nawet mojego meza, tate i tescia ;)
-
2009/08/02 17:57:21
Ale co marzy Ci się taki nieokrzesany budowlaniec? :)
dodajdo.com Najlepsze Blogi