|
Blog > Komentarze do wpisu
pozdrowienia i inne wyrazy od Zygmunta III Wazy.
Zasadniczo rzecz biorąc, jestem w gościach. Kicham, prycham i pocę się jak mysz w połogu. Jak tak dalej pójdzie, nie ujrzę ani syrenki, ani łazienek, ani powązek, ani choć złotych tarasów. Wrócę na swoją prowincję i nikt mi nie uwierzy, żem w stolYcy była. Z gorączką wrócę i opryszczką. O! czwartek, 29 października 2009, pusta_literatka
TrackBack
Komentarze
kasjo.pl
2009/10/29 11:24:18
no masz ci los...we wa-wie? :(
2009/10/29 11:55:58
Serdeczne wyrazy i powrotu do zdrowia zasyła m.b z rzeczonej stolycy ;)))
2009/10/29 17:19:29
no coś Ty, a byłam pewna, że my w Warszawie , to nie chorujemy:) nic a nic;0)
wódki se chlapnij i do przodu, chociażby te malle odwiedź hehe;)))
Gość: sikorski9, cpc1-kemp2-0-0-cust887.lutn.cable.ntl.com
2009/10/29 19:38:36
choroby często prowadzą na powązki, więc bądźmy dobrej myśli:)
2009/10/29 21:38:08
To żeby chorować trzeba wyjechać? Nie można chorować u siebie w domu i rozsiewać zarazków moc, na swoim prywatnym terenie fotelowo- łóżkowo-kanapowym? Może to będzie początek nowej mody? A może to nawiązanie do "zony modnej" która, gdy chora nie przebywała u siebie? Pozdrawiam serdecznie:) I oczywiście życzę zdrowia.
2009/10/30 13:00:09
eee Legionowo nie jest w Warszawie... poza tym TU wszyscy kichają i prychają. Po prostu w tłum się wtapiasz kochana..
|
|