Wyprzedaż faktów i konfabulacji. Hurtowa, detaliczna, na wagę i w szczapach. Zwrotów nie przyjmujemy. Za wyjątkiem wyjątkowej niestrawności. Przewidziane gratisy.
Blog > Komentarze do wpisu
szczyt głupoty, lenistwa czy pracowitości?

Wziąć 3 dni urlopu celem napisania licznych esejów i nauczenia się 100 pojęć na filmoznawstwo.

___________

Czytelników (NIE) uprasza się o szczerość odpowiedzi ;> 

wtorek, 08 maja 2012, pusta_literatka

Polecane wpisy

  • Blogujecie?

    Puk, puk. Czy ktoś tu jeszcze zagląda? Czy są tu "starzy" znajomi? Czy wszyscy wynieśli się na bloggera i wordpressa? ;) Zatęskniłam za blogowaniem, odezwijcie

  • a kiedy pada deszcz

    A kiedy pada deszcz Bezdomne koty mokną Co zrobić masz sam wiesz Piwniczne otwórz okno A kiedy szron się szkli Spod nóg i kół śnieg pryska Zamknięte uchyl drzwi

  • michał zabłocki

    Nie bój się nic nie robić Od rana do wieczora, gdy przyjdzie na to pora, pokonuj strach, co drzemie i który w tobie tkwi. Nie bój się nic nie robić. Nie bój się

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/05/10 11:05:47
Szczyt rozsądku. Skoro eseje przyniosą korzyść finansową, rozwój, rozpoznawalność. A wiedza przyda się to wzięcie urlopu to bardzo rozsądne rozwiązanie. Sama nieraz mam podobne dylematy :)
-
2012/05/11 20:39:27
korzyści majątkowe, mówisz? o tak, tak, bo póki co mam tylko intelektualne ;>
dodajdo.com Najlepsze Blogi